Ta strona korzysta z cookies, czyli niewielkich plików zapisywanych w Twoim urządzeniu - dowiedz się więcej rozumiem

Narzedzia

Siła Natury

Nasze dzieci, nasze problemy!

Koniec wakacji wiąże się z nowymi wyzwaniami i obowiązkami nie tylko naszych pociech, ale również dla nas rodziców. Nadmiar obowiązków, szybkie tempo życia powoduje, iż często bagatelizujemy lub nieświadomie nie dostrzegamy sygnałów czy też niepokojących zachowań naszych dzieci. Na tle negatywnych zjawisk szczególnie niebezpiecznie jawi się obniżający się ciągle wiek inicjacji alkoholowej. Wynika to przede wszystkim z powszechnej dostępności alkoholu, jego nieustannej promocji w mediach, ale również z coraz bardziej liberalnych modeli wychowania w rodzinach. Ze szczególnym niepokojem czytamy opracowania mówiące o tym, że wciąż wielu rodziców uważa, że podawanie alkoholu dzieciom w domu nie tylko nie szkodzi, ale wręcz działa profilaktycznie i zapobiega późniejszym problemom alkoholowym. Nic bardziej mylącego. W pracy zawodowej coraz częściej spotykam się z problemami, dzieci i młodzieży popadających w konflikt z literą prawa  głównie z powodu spożywania alkoholu. Bardzo często obecne problemy poprzedzone były niepokojącymi sygnałami, które niestety zostały przez rodziców zbagatelizowane, pomimo trwających kampanii społecznych szeroko rozumianych działań profilaktycznych. Jako rodzice nie dopuszczamy myśli, że „w mojej rodzinie, moje dziecko może mieć tego typu problemy”. Niska świadomość, brak kontroli nad dzieckiem, nieograniczone zaufanie powoduje, że dziecko popada w problemy i bardzo często dowiadujemy się o tym jako ostatni. Zapominamy, że to my powinniśmy wskazywać dzieciom drogę nie rówieśnicy czy też moda. Ogólnie wiadomo, że dla pełnego rozwoju dzieci nieodzowna jest wstrzemięźliwość od alkoholu i innych środków toksycznych. Dlatego dorośli muszą być szczerze zatroskani o abstynencję dzieci i młodzieży. Zapominamy, że od wychowania dzieci zależy nie tylko ich własny los, lecz także sytuacja przyszłych ich rodzin – czy zdajemy sobie sprawę, że to jest tylko i wyłącznie nasze świadome bagatelizowanie problemu, które wcześniej czy później zaowocuje bezpowrotnie. Należy podkreślić, iż sięganie po alkohol w dzieciństwie prowadzi do szybkiego uzależnienia, bo dzieci wszystkiego uczą się szybciej niż dorośli, zarówno dobra jak i zła. W wieku rozwojowym każdy kontakt z alkoholem prowadzi nieuchronnie do niszczenia zdrowia, do popadania w kłamstwo, niepowodzenia szkolne, do wchodzenia w konflikt z literą prawa, do wchodzenia w toksyczne więzi z uzależnionymi rówieśnikami.  Co za tym idzie odpowiedzmy sobie na pytanie: dlaczego dzieci sięgają po alkohol? Okazuje się, iż dziwna, czasem wręcz zabójcza atrakcyjność alkoholu dla wielu dzieci bierze się stąd, że substancja ta – podobnie jak narkotyki lub inne substancje psychoaktywne, które zniekształcają nasze  sposoby myślenia i nasze przeżycia ma szczególną właściwość mianowicie pozwala poprawić sobie nastrój, zapomnieć o problemach czy lękach. Dzieci pragną szczęścia w wyjątkowo intensywny sposób. Gdy przeżywają lęki, napięcia, konflikty czy niepokoje, pragną natychmiast poprawić sobie nastrój i zapomnieć o problemach. Alkohol ma władzę poprawiania nastroju jedynie na chwilę i pozornie, ale za to natychmiast i bez poprawy czegokolwiek w naszym życiu, staje się zastępczym „przyjacielem”. Jeżeli nie znajdziemy czasu dla własnego dziecka, nie pomożemy mu przejść przez trudne dla niego sytuacje, nie pomożemy rozwiązać problemów dla nas błahych a dla młodego człowieka nie raz bardzo trudnych należy zdawać sobie sprawę, że diler, czy też zdemoralizowane środowisko rówieśnicze  znajdzie czas dla naszego dziecka. Świadome rodzicielstwo to nic innego jak branie odpowiedzialności za wychowanie własnego dziecka, to rozmawianie z dzieckiem o wszystkim: o czym myśli, co przeżywa i czyni, co go uszczęśliwia z czym sobie nie radzi. Czy jesteś pewny, że wiesz o swoim dziecku wszystko? Czy możesz powiedzieć znam własne dziecko?

Renata Ciemała-Sojka