Ta strona korzysta z cookies, czyli niewielkich plików zapisywanych w Twoim urządzeniu - dowiedz się więcej rozumiem

Narzedzia

Siła Natury

Setny jubileusz pani Stanisławy

04 May 2023   12:19

24 kwietnia ukończyła 100 lat p. Stanisława.

24 kwietnia swoje setne urodziny obchodziła pani Stanisława Wnęk. Mieszkanka naszej Gminy, która od lat 70-tych korzysta z bogactwa i klimatu naszej Gminy, podziwiając jak z perspektywy czasu zmieniają się uroki czterech pór roku. Piękne widoki z domu na ul. Pasieki w Brennej ubogacane są regularnymi długimi spacerami u boku swojej córki Krystyny. Piękną tradycją w naszej Gminie są odwiedziny zacnych Jubilatów przez wójta. Dlatego też z tej to okazji w piątek 27 kwietnia wójt Jerzy Pilch wraz z kierownikiem Urzędu Stanu Cywilnego panem Markiem Dąbrowskim odwiedzili panią Stanisławę przekazując życzenia, bukiet kwiatów i drobny upominek. Spotkanie w miłej atmosferze przy kawie i smacznych ciastkach było okazją do wspomnień lat minionych oraz do trafnych refleksji obecnego czasu, wynikających z dużego doświadczenia Jubilatki oraz biegłości oceny dzisiejszej rzeczywistości połączonej z bardzo dobrą kondycją psychofizyczną. 

100 lat to epoka, to szmat czasu, to szereg ważnych w życiu etapów które w dużej części wiążą się z Brenną. Dzieciństwo spędziła wraz z 4 siostrami w Rudzie Śląskiej w dużym domu z ogrodem należącym do p. Władysława i Barbary przybyłych na Śląsk z okolic Poznania. Jako jedyna z sióstr kontynuowała profesję ojca, który był cenionym farmaceutą pomagającym swoją fachowością i życzliwością wszystkim potrzebującym. U jego boku zdobywała branżowe wykształcenie i doświadczenie jako farmaceuta już przed wojną pod nadzorem ojca. Wraz z nastaniem wojny  co wiązało się z wywiezieniem ojca do obozu koncentracyjnego nadal pracowała w aptekach. Po wojnie kontynuowała  kształcenie i dalszą pracę zawodową. W latach 50-tych XX wyszła za mąż za Kazimierza, inżyniera chemika , którego życie zawodowe związane było z przemysłem koksowniczym. W tych latach urodziło się  ich dwoje dzieci. Na przełomie lat 50 i 60-tych bywali w Brennej , która ich zauroczyła. Początkowo  były  to wakacje w domu Państwa  Kisiała na Bukowej gdzie nad rzeką dzieci miały zapewnione  bezpieczeństwo, opiekę  i ogrom radości, nawet w czasie gdy rodzice musieli wracać do pracy. Z początkiem lat 70-tych Stanisława wraz z mężem podjęli decyzję o kupnie jednej z trzech działek od p. Antka H. i rozpoczęli budowę domu by przenieść się tu na stałe. Tak rozpoczęła się ponad 50 letnia historia dzielona z rodowitymi mieszkańcami Brennej, ludźmi życzliwymi i serdecznymi , na których zawsze można było liczyć. Dziś kilku z tych osób brak, ale p. Stasia wszystkich wspomina z wielką wdzięcznością. To wspaniali ludzie  jak Pani Agnieszka i Karol M. u których w drewnianym domu zawsze można było liczyć na  pokoik do zamieszkania i  dobre słowo, a później ogromną życzliwość i pomoc ich syna Józefa i synowej p. Basi. Wspomina też   p. Ludwika W., który pomagał wyciągać samochody topiące się w glinie podczas  budowy drogi dojazdowej do działek, p. Marię W. do której chodziło się po pyszne mleko, p. Franciszka L. wspierającego prace murarskie, p. Annę L. odwiedzająca tradycyjnie w okresie świąt sąsiadów i opowiadająca miejscowe historie oraz nowości. 

Pani Stasia mówi  też  o wesołych  chwilach związanych z najbliższymi sąsiadami  budującymi równocześnie domy tj. wieloletnim organiście  p. Wiktorze grywającym na organach elektronicznych przed domem , zapraszającym wraz z żoną  p. Trudzią na kawę umęczone sąsiadki wracające z zakupów oraz  o p.  Lidii i  Bronisławie Ch. z Zabrza- najbliższych sąsiadach,  z którymi  otwierano każdy kolejny sezon wiosenny  wspólną kawą i ciastem, spędzano wspólnie sylwestry, a również  radzono się p. Bronisława jako eksperta w sprawach ogrodniczych.

To był taki piękny czas wypełniony ciepłem i życzliwością- bo taka była i jest Brenna.

Podczas spotkania była też okazja by powspominać miłe przeżycia wspólnej z wójtem pielgrzymki w 1988 roku do Rzymu i ożywić moment osobistego spotkania naszej grupy z papieżem Polakiem świętym Janem Pawłem II.

Zaangażowanie w pracy i aktywny tryb życia do dnia dzisiejszego połączony z opieką, troską i miłą atmosferą najbliższych to recepta na długowieczność – twierdzi pani Stanisława.

Z okazji 100 rocznicy urodzin bukiet wspaniałych życzeń uśmiechu i szczęścia, radości każdego dnia oraz wszelkiej pomyślności w imieniu wszystkich mieszkańców życzy wójt Jerzy Pilch.